Zakupy

Odebrałam wczoraj swoje pieniądze. Szefowa dała mi tylko samą pensję. To co miałam dostać extra za święta przepadło i mam się cieszyć, że w ogóle coś dostałam. Pojechałam dzisiaj do galerii kupić sobie to co upatrzyłam w piątek. W zasadzie to nie powinnam nic kupować bo mało tych pieniędzy mam ale nie mogłam sobie odmówić. Trudno do następnej wypłaty jakoś będę musiała wytrzymać a ta ma być już o wiele lepsza. Kupiłam sobie czarną, skórzaną spódniczkę, rajstopy i buty. Chciałam jeszcze wziąć taką fajną, czarną torebkę ale się nie odważyłam. I tak już do lutego trzeba będzie zęby w ścianę wbić. Puki co mam w czym chodzić do pracy a torebkę to sobie kupię jak dostanę następną wypłatę.

Dodaj komentarz